13 September 2014

Taneczny weekend

   Dzisiejszy dzień będzie intensywny, a przynajmniej powinien taki być, bo mam masę rzeczy do zrobienia. Niestety 'skurcze mięśni gładkich', na które no-spa miała być zbawiennym ratunkiem nie chcą ustąpić pod żadnym medycznym ostrzałem wiec zostaje zacisnąć zęby i zacząć w końcu przygotowania do kolejnego tygodnia. Choreografie same się nie wymyślą, muzyka sama się nie znajdzie - nic z tego nie powinno nawet robić się samo, to zbyt przyjemne zajęcie, żeby zostawić je losowi - sorry wszechświecie.
Ja i moje lustra będziemy mieć pełno roboty nie tylko pod znakiem poniedziałkowych zajęć, ale i jutrzejszego meczu. Wypadałoby zobaczyć w końcu jakie poprawki trzeba nanieść przed jutrzejszym występem. Mam nadzieję, że uda mi się zrobić to wszystko zanim Robert przyjedzie!

Was zostawiam z kilkoma fotkami z ostatniego meczu i pytaniem jak zapowiada się Wasz weekend? :)

(fot.Przemysław Piotrowski)


15 comments:

  1. Drugie zdjęcie jakie świetne! *.* Mój weekend zaczął się od sprzątania, ale mam nadzieje, że będzie ciekawiej ;P

    ReplyDelete
  2. Jesteś taka piękna! Zazdroszczę tej figurki :)

    ReplyDelete
  3. Fantastyczne zdjęcia,to drugie jest rewelacyjne<3

    ReplyDelete
  4. Mój tak samo zaczął się od sprzątania :( super fotki *_*Zapraszam:)

    ReplyDelete
  5. Dziękuję za komentarz u mnie :) Rewelacyjne zdjęcia! Mój weekend zaczął się od... nauki. Tak słabo to brzmi :D
    Całusy!

    http://sylwiaa-m.blogspot.com/

    ReplyDelete
  6. Piękne zdjecia :)
    Zapraszam do mnie :*

    ReplyDelete
  7. Świetne zdjęcia! Pierwsze skojarzenie - prawie jak z amerykańskich filmów o cheerleaderkach ;)

    Pozdrawiam,
    ogurczak.blogspot.com

    ReplyDelete
  8. Nie ma to jak pisać o tym, że ma się ciotę...

    ReplyDelete
    Replies
    1. O ile mi wiadomo brzuch może boleć z różnych powodów, ale miło mi, że uważasz moje życie za tak interesujące, żeby śledzić mój cykl miesiączkowy ;)

      Delete
  9. wow super uchwycone zdjecia gratuluje wytrwałości,wiem ile czasu i poswiecenia to kosztuje!:(

    http://gabrielakugla.blogspot.com/

    ReplyDelete
  10. nieźle, a jeśli chodzi o leki na miesiączkę to proponuję zielony ibum, jest niezawodny, no przynajmniej w moim przypadku. pozdrawiam i powodzenia w treningach. [www.nielegalna-strefa.blogspot.com]

    ReplyDelete
  11. Swietne zdjęcia! Szczególnie miło mi się na nie patrzy, bo przypomniały mi lata kiedy byłam cheerleaderką:)
    Szkoda, że to bylo tak dawno i już nie wróci...
    Bardzo pozytywny blog, na pewno będę zaglądać częściej:)
    Zapraszam również do siebie och-no-sugar.blogspot.com
    Pozdrawiam! :*

    ReplyDelete
  12. wow, ale fantastyczne zdjęcia! chciałabym zobaczyć Cię w akcji na żywo ;)

    ReplyDelete

Dziękuję za każdy komentarz! Jest to dla mnie ogromną motywacją do dalszej pracy. Jeśli blog Ci się spodobał zapraszam do obserwacji :)